Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2013

Biedne kulki w wersji na bogato


Kiedy zbliżał się koniec miesiąca, portfel świecił pustką, a Ty miałeś ochotę na coś słodkiego biedne kulki były jak znalazł - opowiada mi S.- za ostatnie grosze kupowaliśmy herbatniki, czekoladę i śmietankę. Miało być dużo i słodko. I było.
W naszym jordańskim mieszkaniu walczymy z piekarnikiem, stąd wszystkie desery przygotowywane są bez pieczenia - tak jak ten. W wersji na bogato biedne kulki chrupią migdałami i pachną aromatem rumu. Możecie obtoczyć je w kakao, pokruszonych migdałach, pistacjach,orzechach włoskich czy laskowych.Najlepiej smakują do kawy na drugi dzień, kiedy wszystkie składniki dobrze się poznają i połączą. Najważniejsze to dać im odpocząć w lodówce, co pozwoli wydobyć cały ukryty smak.

Z takiej masy z łatwością przygotujesz też rodzaj angielskiego spodu do ciasta lub spód do tortu lodowego.



Biedne kulki na bogato
czas przygotowania: 15 minut + parę godzin w lodówce

Czego potrzebujesz ?
60 herbatników, pokruszonych
2 tabliczki mlecznej czekolady
1/2 szkl pokruszonych migdałów
50 ml śmietanki 30%
4 łyżki rumu
mleko

Co teraz?
1. Do garnka o grubym dnie wrzuć pokruszoną czekoladę i dodaj śmietanki. 
2. Poczekaj, aż masa będzie płynna.
3. Dodaj herbatniki, migdały, rum. Wszystko wymieszaj.
4. Dodaj mleko, aż uzyskasz lepką, zwięzłą konsystencję.
5. Z masy formuj niewielkie kulki i obtaczaj je w kakao lub innych dodatkach.

czwartek, 10 października 2013

Mrożone banany w czekoladzie

Mrożone banany w czekoladzie


Miesiąc życia w Jordanii za mną, 9 miesięcy przed mną. Targi pełne świeżych przypraw, sklepy specjalizujące się tylko w bakaliach, worki suszonych płatków róży i kwiatów, których nazw wciąż nie znam, a do tego arabska herbata z dodatkiem szałwi, którą zaserwuje ci Pan na suq'u. Tak po prostu. Z drugiej strony kurczaki ściśnięte w klatkach, czekające na klienta, któremu akurat wpadną w oko i barany wystawione na każdym skrzyżowaniu przez zbliżającym się Eid al-Adha - Świętem Ofiar. A do tego błyski na Syrią, widziane z dachu Twojego mieszkania. Nad Bliskim Wschodem nie zawsze unosi się zapach orientalnych przypraw(jako białas muszę koniecznie wstawić tu słowo orientalny - nieodzowne w tego typu natchnionych reportażach), wręcz przeciwnie - czasem coś tu naprawdę śmierdzi. I lepiej dla Was, jeżeli nie jest to zapach prochu. 
Śmierdzi czy pachnie - jeść trzeba. Dlatego mam dla Was prosty przepis na dużo dobrego, słodkie jedzenia. Czy banany z czekoladą to już nie klasyka? A do tego na patyczku, obsypane pistacjami, wiórkami, kolorowymi koralikami tudzież innymi dodatkami. Wystarczy zamrozić je na około 4 godziny i gotowe. Potem już tylko każdy się oblizuje i prosi o więcej.

***
Chocolate-frozen bananas
Month of living in Jordan behind me, nine months ahead. Markets full of fresh spices, shops specialized only in delicacies, bags of dried rose petals and flowers, the names of which I still do not know , and this Arabic tea with the addition of sage, which is served by an old man for suq'u . Just like that. On the other hand chickens squeezed in cages, waiting for a customer and sheeps exposed at crossroads before the upcoming Eid al- Adha - Holiday of Sacrifice. And that lights over Syria, seen from the roof of your home. There isn't alwasy a scent of oriental spices over the Middle East (as a white man I must necessarily insert here word oriental - essential in this type of  reportage ), on the contrary - sometimes something really stinks here. And better for you , if it is not the smell of gunpowder. .
Whether it stinks or smell nice - you have to eat something . That is why here is a recipe for a lot of good , sweet food. Are bananas with chocolate already a classic? The ones on a stick, sprinkled with pistachio nuts, chips, colored beads or any other additives. Just freeze them for about four hours and that's all . Then everyone is just licking their lips and begging for more .



Mrożone banany w czekoladzie
czas przygotowania: 20 minut + 4 godziny

Czego potrzebujesz na ok. 20 porcji?
10 bananów, obrane ze skórki, przekrojone na pół
ok. 1 tabliczka gorzkiej czekolady
ok. 1 tabliczka mlecznej czekolady (opcjonalnie)
pistacje
patyczki do szaszłyków

Co teraz?
1. Pokrusz czekoladę i rozpuść w kąpieli wodnej. Jeżeli będzie za gęsta dodaj odrobinę wody - tak, żeby łatwo było maczać w niej banany.
2. Nadziewaj na patyczek połówkę banana, zanurzaj w płynnej czekoladzie, a następnie w misce pełnej pistacji.
3. Odkładaj na kratkę, żeby czekolada obciekła.
4. Przełóż owoce na talerz i zamroź na 4 godziny. Wyjmij tuż przed podaniem.

Chocolate-frozen bananas
preparation time: 20 mins + 4 h

What do you need for about 20 servings?
10 bananas, peeled, halved
about 1 bar of dark chocolate
about 1 bar of milk chocolate
pistachios
skewers

What now?
1 Crush the chocolate and dissolve it. If it is too thick add a little water - so that it was easy to dip bananas in it.
2 Stuffed half a banana on a stick, dip in liquid chocolate, then in a bowl full of pistachios.
3 Put them on a grid so the additional chocolate falls down.
4 Put the fruits on a plate and freeze for 4 hours. Take out just before serving.


wtorek, 23 lipca 2013

Wegańskie ciasto kokosowo-wiśniowe


To nasze pierwsze próby jeżeli chodzi o wypiek wegańskich ciast. Do tej pory zaledwie parę wartych było uwagi. Ten przepis jest strzałem w dziesiątkę! Szybki, prosty czekoladowy spód gotowy w 35 minut i kokosowy krem. Amatorzy naszego kokosowego bounty na pewno się skuszą! Do tego świeże, słodkie czereśnie!
Więcej przepisów tu
***
Vegan coconut-cherry cake
These are our first attempts when it comes to baking vegan cakes. Until now, only a few of them were wotrh mentioning. But this recipe is brilliant! Quick, easy chocolate cake ready in 35 minutes served along with coconut cream. Amateurs of our coconutbounty will be surely tempted! For this fresh, sweet cherries!


Wegańskie ciasto kokosowo-wiśniowe
czas przygotowania: 1 h

Czego potrzebujesz?

Ciasto:
1 1/2 szkl pszennej mąki pełnoziarnistej (lub zwykłej) 
1/3 szkl tłuszczu roślinnego (ja użyłam rozpuszczonej margaryny roślinnej)
1 szkl cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
3 łyżki ciemnego kakao
2 1/2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego + 1/4 szkl ciepłej wody
3/4 szkl wody


Krem:
3/4 szkl kaszy jaglanej
1 1/2 szkl wody
200 g wiórków kokosowych
1 łyżka margaryny roślinnej
cukier do smaku

Dodatkowo:
polewa czekoladowa
czereśnie
dżem malinowy

Co teraz?
1. Wymieszaj w misce mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia.
2. Zalej siemię ciepłą wodą i poczekaj chwilę, aż powstanie kleista zawiesina.
3. Do suchych składników dodaj siemię lniane, tłuszcz i wodę. Wymieszaj wszystko łyżką.
4. Przełóż do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia o średnicy 15/18 cm i piecz 30 minut w temp. 180 C
5. Zalej kaszę wodą, dodaj 100 g wiórek i gotuj aż kasza będzie miękka - ok. 20 minut. 
6. Zmiksuj kaszę na gładką masę lub rozgnieć ją widelcem.
7. Dodaj resztę wiórek, margarynę, cukier i wszystko wymieszaj.
8. Przekrój przestudzone ciasto na dwie części. (Ciepłe się rozpadnie)
9. Posmaruj spód dżemem malinowym i ułóż na nim połówki czereśni.
10. Przełóż krem kokosowy do formy, w której piekłaś ciasto, uformuj z niego okrąg i ułóż go na warstwie czereśni.
11. Na górze możesz umieścić jeszczą jedną warstwę czereśni.
12. Przykryj wszystko drugim spodem i polej polewą czekoladową (ja użyłam gotowej)
13. Ułóż czereśnie i gotowe!

Ciasto jest najlepsze drugiego dnia po przygotowaniu.




***
Vegan coconut-cherry cake
preparation time: 1 hour

What do you need?

dough:
1 1/2 cup whole wheat flour (or regular)
3/4 cup of vegetable fat (I've used the dissolved plant margarine)
1 glass of sugar
1 tablespoon baking powder
3 tablespoons dark cocoa
2 1/2 teaspoon ground flaxseed + 1/4 of glass of hot water
3/4 cup of water

cream:
3/4 cup millet
1 1/2 cup water
200 g desiccated coconut
1 tablespoon plant margarine 
sugar to taste

In addition:
chocolate coating
cherries
raspberry jam

What now?
1 Mix in a bowl: the flour, sugar, cocoa and baking powder.
2 Pour warm water over linseed wait for a while until it becomes blubby.
3 Add to dry ingredients: flaxseed, fat and water. Mix everything with a spoon.
4 Transfer to a baking pan lined with baking paper with a diameter of 15/18 cm and bake 30 minutes at 180 C.
5 Pour millet with water, add 100 g coconut and cook until the millet is tender - about 20 minutes.
6 Blend cooked millet until smooth or mash it with a fork.
7 Add the rest of the coconut, margarine, sugar and mix everything.
8 Cut the cooled down dough into two parts. (Warm will fall apart)
9 Brush the bottom cake with raspberry jam and place the cherry halves on it.
10 Put the coconut cream to the form in which you baked dough, shape into a circle and place it on a layer of cherries.
11 At the top you can put another layer of cherries.
12 Cover with the other bottom and pour over chocolate sauce (I've used the ready one)
13 Place the cherries and you're done!

The cake is best the second day after preparation.

wtorek, 26 marca 2013

Fasolka w meksykańskim sosie mole


Meksykański sos mole doczekał się już tysięcy interpretacji. Oryginalna receptura wymaga połączenia ze sobą trzech elementów: sosu pomidorowego, pasty chilli i sosu czekoladowego. Jednak, żeby zaoszczędzić sobie pracy nieco ją uprościłam. Ostatnio korzystałam z przepisu Jamiego Oliviera, którego niestety nie polecam. Dziś sięgnęłam do Davida Lebovitza i okazało się, że  był to strzał w dziesiątkę. Świeży smak pomidorów miesza się tu z głęboką nutą gorzkiej czekolady, słodkością rodzynek, delikatnością migdałów i aromatem bukietu przypraw takich jak cynamon, kumin czy goździki. Lebovitz mówi, żeby wszystkie składniki zmiksować na gładką masę, jednak nie mogłam oprzeć się pokusie wyłowienia całej rodzynki czy migdałowego płatka - więc pozostawiłam je w całości. Zazwyczaj sos podaje się z kurczakiem. Ja proponuję wam fasolkę mole, która świetnie tu pasuję. Po prostu musicie tego spróbować! To naprawdę coś niesamowitego!
*************************************************************************
Beans in Mexican mole sauce
Mexican mole sauce has a one thousands of interpretations. The original recipe requires a combination of three elements: tomato sauce, chili paste and chocolate sauce. However, to save some time I has simplified it. Recently I used the Jamie Oliver recipe, which unfortunately I do not recommend. Today I used David Lebovitza idea and found that it was a hit. Fresh tomato flavor is mixed with a deep note of bitter chocolate, sweetness of raisins, delicate almonds and aroma of spices such as cinnamon, cumin and cloves. Lebovitz advice to mix all the ingredients until smooth, but I could not resist the temptation to fish-whole raisins and almond flake - so I left behind them unmixed. Usually, the sauce is served with chicken. I suggest you to use the red beans, which fit perfectly here. You just have to try it! It's really amazing!

Domowe Bounty - bez wyrzutów sumienia


Jeśli tak jak ja jesteście kokosoholikami i możecie jeść kokosowe produkty na okrągłą na pewno posmakują wam nasze lekkie i zdrowe, domowe bounty. W konsystencji dosyć podobne do oryginału, choć na pewno nie takie obrzydliwie słodkie. Nuta kokosa flirtująca z wanilią i gorzką czekoladą to coś co lubię najbardziej. Bazą batonika jest niezawodna kasza jaglana, która nadaje wszystkiemu gładkiej konsystencji i aksamitnego smaku. Zdziwicie się co można z niej wyczarować.
Jaglanka to druga najzdrowsza - po gryczanej - dobrze nam znana kasza. Nie zawiera glutenu, jest lekkostrawna, a dzięki sporej zawartości białka sycąca. Co ciekawe działa oczyszczająco - jeżeli więc chcemy pozbyć się z organizmu toksyn możemy zafundować sobie tygodniową dietę jaglankową, przepijaną ciepłą wodą. Składniki w niej zawarte poprawią wygląd skóry, paznokci i włosów, poprawią pamięć - dzięki lecytynie, a spożywane regularnie potrafią nawet zmniejszać mdłości towarzyszące ciąży.  
*******************************************************************************
Home-made Bounty bars - without remorse!
If you're cocoholic like me and you can eat coconut products all the time you will definitely love our light and healthy, homemade Bounty bars. The texture is quite similar to the original, though certainly not as sickeningly sweet. Coconut note flirting with vanilla and dark chocolate is what I like the most. The base of our bar is made of millet, which gives everything a smooth texture and velvety taste. Be surprised how good it tastes!
Millet gruel is the second healthiest - after the buckwheat - well-known groat. It does not contain gluten, it is easy to digest, and thanks to large amount of protein - very nutritious. If we want to get rid of toxins from the body, we can treat ourrselves with a weekly millet gruel - diet and drink warm water along with it. The ingredients contained in it will improve the skin, nails and hair, improve memory - due to lecithin content. Consumed regularly it can even reduce the nausea associated with pregnancy.
 
 
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...